
W poniedziałek 22 czerwca dobiegł końca Festiwal Sztuk Wizualnych ArtBoom. Organizatorzy festiwalu – przedstawiciele Krakowskiego Biura Festiwalowego oraz dyrektor artystyczna ArtBoom, Małgorzata Gołębiewska – w Pawilonie Wyspiańskiego spotkali się z mediami oraz zaangażowanymi w organizację festiwalu kuratorami i artystami.
- ArtBoom wywołał ogromny oddźwięk wśród publiczności – powiedziała podczas spotkania Małgorzata Gołębiewska. – By zobaczyć realizacje Bałki, Rist, Rajkowskiej czy Althamera przyjechało do Krakowa mnóstwo ludzi spoza miasta: nie tylko artyści, kuratorzy, historycy czy krytycy sztuki, ale i odbiorcy nie związani ze sztuką w żaden sposób. Wydarzenia towarzyszące imprezie – dyskusje, spotkania, wspólne spacery – z pewnością przyczynią się do zwiększenia zainteresowania sztuką w przestrzeni publicznej i mam ogromną nadzieję, że wpłynie to na ostateczną jakość tej przestrzeni. W trakcie festiwalu przekonaliśmy się również, jak wielką moc mają działania z pogranicza performance’u, takie jak akcja Rafała Bujnowskiego: ich odbiór wykracza daleko poza środowisko sztuki, wywołuje gorące dyskusje. ArtBoom skrócił dystans pomiędzy artystami a sztuką współczesną, generując niezwykłe – jak na wydarzenie typu site-specific – zainteresowanie niemal wszystkich.

Zakończenie Festiwalu Sztuk Wizualnych ArtBoom
Przez dziesięć dni festiwalu ArtBoom w Krakowie obejrzeć było można prace dwudziestu artystów z Polski i ze świata. Wszystkie założenia programowe organizatorów zostały zrealizowane. Realizacje festiwalowe pojawiły się na placach, skwerach i ulicach miasta; niektóre zawisły na drzewach, inne oglądać można było na fasadach kamienic i bilbordach. Do Krakowa w związku z festiwalem ArtBoom przybyli: Joanna Rajkowska, Christa Sommerer, Regine Debatty, Michaela Crimmin, Jadwiga Sawicka, Teresa Murak, Karolina Kowalska, Paweł Althamer, Mirosław Bałka, Roman Signer, Zevs, Paul Slocum, Brad Downey, Norman Leto, Twożywo, Marcin Ramocki i Grzegorz Sztwiertnia.
- Chcieliśmy przełamać podejście do sztuki najnowszej poprzez zaprezentowanie jej w przestrzeni miejskiej i to nam się udało – podsumowuje Magdalena Sroka, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego. – Przez 11 dni mieszkańcy Krakowa i turyści mieli szansę zetknąć się z tą sztuką w sposób często przypadkowy, żywy; mieli możliwość jej kontemplacji, zastanowienia się, do czego prowadzi. Ludzie przyzwyczajeni do sztuki przedstawiającej, bardzo trudno przyswajają tego rodzaju realizacje. Festiwal ArtBoom nieco tę sztukę współczesną oswoił.
Choć większość dzieł zniknęła z miasta wraz z zakończeniem ArtBoom, na stałe pozostały: „Wodnik” Joanny Rajkowskiej, „Siataniści” Grupy Twożywo oraz „Auschwitzwieliczka” Mirosława Bałki – ta realizacja, podczas festiwalu istniejąca w formie modelu, już we wrześniu pojawi się w Krakowie w swej ostatecznej formie. Początek czerwca stał się więc w Krakowie doskonałą okazją do spotkania sztuki współczesnej – bliskiej na wyciągnięcie ręki.